Wyspa kuchenna może być nie tylko dodatkowym blatem roboczym, ale również bardzo praktycznym miejscem do przechowywania. Odpowiednio zaplanowana pozwala uporządkować naczynia, garnki, akcesoria kuchenne czy zapasy, a jednocześnie sprawia, że najczęściej używane rzeczy znajdują się zawsze pod ręką.
Jednym z najważniejszych wyborów podczas projektowania wyspy jest sposób zagospodarowania jej wnętrza. Czy lepiej zdecydować się na szuflady, otwarte półki, a może połączyć oba rozwiązania? Wszystko zależy od wielkości wyspy, układu kuchni oraz indywidualnych potrzeb domowników.
Szuflady w wyspie kuchennej – kiedy są najlepszym rozwiązaniem?
Szuflady są szczególnie wygodne wtedy, gdy zależy nam na łatwym dostępie do przechowywanych rzeczy. W przeciwieństwie do klasycznego mebla, który ma szafki nie trzeba sięgać w głąb mebla ani wyjmować znajdujących się z przodu przedmiotów, aby dostać się do tych umieszczonych dalej.
W szufladach można przechowywać między innymi:
- sztućce i drobne akcesoria,
- garnki i patelnie,
- deski do krojenia,
- ręczniki kuchenne,
- folie, papier do pieczenia i woreczki,
- przybory używane podczas gotowania.
Duże szuflady sprawdzą się również do przechowywania cięższych naczyń. Warto jednak zaplanować ich układ w taki sposób, aby wielkość poszczególnych szuflad odpowiadała temu, co chcemy w nich przechowywać.
Półki otwarte – co warto na nich przechowywać?
Otwarte półki nadają wyspie lżejszy, bardziej dekoracyjny charakter. Są dobrym miejscem na przedmioty, po które często sięgamy, ale mogą również pełnić funkcję ekspozycyjną.
Na półkach można umieścić między innymi:
- ceramiczne misy i talerze,
- drewniane deski,
- kosze do przechowywania,
- książki kucharskie,
- filiżanki i kubki,
- dekoracje oraz rośliny.
Półki mają jeszcze jedną zaletę – wszystko jest od razu widoczne i łatwo dostępne. Trzeba jednak pamiętać, że otwarte przechowywanie wymaga utrzymania porządku. Warto więc przeznaczyć je na rzeczy, które dobrze prezentują się na co dzień.
